
SKŁADNIKI
0,5 kg mąki (ja daję razową, orkiszową, pszenną - taką mieszankę);
1 niepełna szklanka cukru;
0,5 szklanki przegotowanej wody (jak dajecie mąkę razową to troszkę więcej);
0,5 szklanki oleju budwigowego Oleofarm*;
2 łyżeczki proszku do pieczenia;
1 kg jabłek;
2 słoiczki prażonych jabłek.
WYKONANIE
Wszystkie składniki (oprócz jabłek) zagniatamy. 3/4 ciasta wykładamy na blaszkę, na to ścieramy obrane jabłka i jabłka ze słoiczka. Z pozostałego ciasta robimy na wierzchu kratkę. Pieczemy około 50 minut w temperaturze 170 stopni.
*Olej lniany budwingowy Oleofarm otrzymywany jest poprzez tłocznie na zimno nasion lnu, co ważne niemodyfikowanego genetycznie! Zawiera cenne kwasy tłuszczowe omega 3,6,9 , których ludzki organizm nie wytwarza, a są mu bardzo potrzebne. Olej ten ma ciemnożółty kolor i swoisty smak. Być może popełniłam błąd używając go do pieczenia (powinniśmy spożywać go na zimno). Ale mam nadzieję, że podczas pieczenia nie stracił wszystkich cennych składników :)

Czy mogę dodać zwykły olej np. rzepakowy ?
OdpowiedzUsuńTak oczywiście można dodać inny olej, jak również można zrobić z samej mąki pszennej:)
UsuńAnulka szarlotka niczym nie ustępuje zwykłym szarlotkom, a do tego pięknie udekorowałaś taką krateczką. Mniam...palce lizać :) Buziaki :)
OdpowiedzUsuńAż poczułem zapach tego pysznego ciasta ummmm :) smaku mi narobiłaś ;)
OdpowiedzUsuńWygląda pyszne :)
OdpowiedzUsuńPyszna szarlotka, oj kochana znam mnóstwo przepisów na pyszne ciasta bez jajek, nie załamuj się ;-)
OdpowiedzUsuńPociesz się że nie jesz nabiału na czas karmienia, a ja muszę go w ogóle unikać, tylko patrzę sobie jak rodzinka zajada :) zdrówka dla Ciebie i maleństwa.
W internecie jest mnóstwo przepisów na łakocie dla alergików, więc jeśli Twoja kruszyna będzie miała na dłużej taki problem nie będzie pozbawiona przyjemności jedzenia słodkości, ciast, a nawet budyni. Masz teraz niepowtarzalną okazję do wypróbowania tych rzeczy. Powodzenia
OdpowiedzUsuńkratka - przepiękna!:)
OdpowiedzUsuńAniu, ciasto super udane, powodzenia w karmieniu Malutkiej, pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńwcale się nie dziwię, że już czwarta blaszka "zaliczona" - ciasto wygląda cudnie
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawe i apetyczne. Kocham szarlotki w każdym wydaniu
OdpowiedzUsuń