Oto przepis na przepyszny i szybki piernik (podpatrzyłam go
tu).
Zmieniłam trochę przepis i u mnie zamiast kremu użyte są zdrowsze i mniej
słodkie jabłuszka. Piernik dzięki herbacie jest wilgotny i długo zachowuje
świeżość. Tak przygotowany kojarzy mi się z jesienią i zimą.

SKŁADNIKI
3 szklanki mąki;
1 szklanka miodu (może być sztuczny);
1 szklanka oleju;
0,5 szklanki cukru brązowego;
1 szklanka mocnego naparu herbacianego;
1 łyżka przyprawy do piernika;
1 łyżka sodki;
szczypta soli;
4 jajka;
słoik prażonych jabłek Reypol;
2 łyżki żelatyny;
ewentualnie polewa, migdały i orzechy do posypania wierzchu.
WYKONANIE
Zaczynamy od zaparzenia szklanki herbaty, musi być to mocy napar.
Zostawiamy do ostygnięcia. Żółtka ucieramy z cukrem i miodem, dodajemy olej i
herbatę. Na końcu dosypujemy przesianą mąkę z sodą i przyprawą do piernika.
Białka ubijamy ze solą, delikatnie łączymy z ciastem. Blaszkę o wymiarach 33x23
wykładamy papierem do pieczenia. Przelewamy ciasto i pieczemy około 50 minut w
170 stopniach. Gdy ciasto wystygnie, przekrawamy na pół. Jabłka przekładamy do
rondelka i podgrzewamy. Dodajemy żelatynę i dokładnie mieszamy, aby się
rozpuściła. Przekładamy piernik. Dekorujemy polewą.
Aniu, fantastyczny przepis. Widać, że szybko można ten piernik upiec. I jeszcze to przełożenie jabłkami...hmm. Sama rozkosz dla podniebienia. Skorzystam z tego przepisu
OdpowiedzUsuńrewelacja:) też taki czasami robię:)
OdpowiedzUsuńzawodowo wygląda! super
OdpowiedzUsuńZ jabłkami jeszcze nie próbowałam, na pewno jest przepyszny :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńna herbacie jeszcze nie robiłam, ciekawe!:)
OdpowiedzUsuńja też nie robiłam z jabłkami,ale pomysł mi się podoba :-)
OdpowiedzUsuńZapisałam przepis bo kompozycja smaków podziała na moja wyobraźnię i chce je spróbować realnie:)
OdpowiedzUsuńOd samego wyglądu zgłodniałam:)
OdpowiedzUsuńDo zimy jeszcze trochę daleko ale to ciasto z miłą chęcią bym skosztowała:)
OdpowiedzUsuńPomysł z jabłkami zamiast masy super, tez bym tak zrobiła i kojarzy mi się z zimą, okolice świąt to tak najbardziej :)
OdpowiedzUsuńoj tak, czas już na jesienne ciasta!
OdpowiedzUsuńMmm taki wilgotny i pyszny! Pewno rozpływał się w ustach? :)
OdpowiedzUsuńPyszne jesienne ciastko. Przypominają mi się od razu lata młodzieńcze, gdzie późnym latem, wczesną jesienią pachniało piernikiem u babci w kuchni. Mmmm. Super wspomnienia. Przy okazji wpisu chciałam zaprosić Was na nasze forum kobiet. Dyskutujemy na nim o wszelkich sprawach kobiecych, również tych kulinarnych.
OdpowiedzUsuńAleż on musi być aromatyczny!
OdpowiedzUsuńCzęstuję sie Aniu tym Twoim smacznym pierniczkiem:)
OdpowiedzUsuńWypróbuję ten przepis . Jest łatwy i apetyczny. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMożna prosić o rozwinięcie myśli "mocny napar" ??
OdpowiedzUsuńNa szklankę biorę 2 torebki herbaty, chyba tak będzie najprościej. Ale herbata herbacie nie równa, ja proponuje Liptona, bo jest mocna:) Pozdrawiam
Usuń